• KADRA
  • Anioły GOOOLA!

    MOTYWACJA...

  • Gracz

    CZAS NA TANIEC RADOŚCI...

  • Anioły Garczegorze

    Zmieniamy się...

  • Mamy 10 lat...
  • WIOSNA 2018

Sponsorzy

Dalej bez przełamania!
Więcej

Dalej bez przełamania!

Wtorek, 18 września 2018 godz. 06:08 | Edek47 | 5

  Jaguar Gdansk - Anioły Garczegorze 1:1 (0:0) 

Bramka: Damian Formela

Podziałem punktów zakończył sie niedzielny pojedynek naszych piłkarzy w Gdańsku. Mecz nie był porywającym widowiskiem i klarownych sytuacji było niewiele. We znaki wdały sie trudy środowego spotkania z Gryfem gdzie zostawiliśmy wiele zdrowia na boisku. Druga połowa była nieco lepsza i wiecej sie działo pod bramkami. My ją zaczęliśmy znakomicie, bo po uderzeniu Staszczuka bramkarz Jaguara odbił piłkę przed siebie a tam był Damian Formela i pewnym, mocnym strzałem dał nam prowadzenie.  Bramka jednak nieco nas uśpiła, gdyż Jaguar zepchnął nas do defensywy.  Do 85 minuty skutecznie rozbijaliśmy akcje gospodarzy. Wtedy po akcji z bocznego sektora boiska dobrze wrzuconą piłkę w pole karne na bramkę zamienił napastnik Jaguara i doprowadził do remisu...


Kontrowersyjna porażka!
Więcej

Kontrowersyjna porażka!

Piątek, 7 września 2018 godz. 06:05 | Edek47 | 5

  Anioły Garczegorze - Gryf Słupsk 0:1 (0:0)

Nie udał się naszym piłkarzom środowy pojedynek z liderem naszej ligi Gryfem Słupsk. Jednak mimo porażki można śmiało stwierdzić, że był to nasz najlepszy mecz rozegrany w sezonie. 
Ale od początku...
W pierwszych minutach Gryf miał dobrą sytuację, jednak nasz bramkarz był na posterunku. Pierwsza kontrowersja to 13 minuta meczu, gdzie Damian Formela uprzedził kapitana Gryfa Michała Szałka i wychodził na czystą pozycję sam na sam z bramkarzem,, ten bezpardonowo go sfaulował za co otrzymał tylko żółtą kartkę. W dalszej fazie pierwszej połowy, to my stworzyliśmy klarowniejsze sytuacje, między innymi ponownie Damian Formela, który minimalnie przeniósł piłkę głową z 3 metrów, dobrą sytację miał też Daniel Sidor, który z rzutu wolnego z 16 metrów nieznacznie przestrzelił. Pierwsza połowa pozwalała dawać nadzieję, że w tym meczu uzyskamy korzystny rezultat. Druga połowa była również wyrównana. My najlepszą sytuację mieliśmy po strzale "Smoliego" gdzie instynktownie wybronił to uderzenie bramkarz Gryfa...

Dalej bez wygranej!
Więcej

Dalej bez wygranej!

Poniedziałek, 3 września 2018 godz. 06:03 | Edek47 | 4

  Gedania Gdansk- Anioły Garczegorze 4:1 (1:1)

Bramka: Mateusz Słumiński 

Niestety nie udał nam sie wyjazd do Gdańska. Nasi piłkarze mimo dobrej gry w pierwszej połowie i stworzeniu sobie co najmniej czterech stuprocentowych sytuacji nie umieli pokonać bramkarza gospodarzy. W drugiej połowie Gedania szybko zdobyła bramkę , po fatalnym błędzie naszej obrony. My chcąc ratować wynik odkryliśmy sie i chcieliśmy szukać bramki kontaktowej. Jednak niemoc strzelecka dalej trwala a Gedania w końcówce meczu dwukrotnie jeszcze strzeliła bramkę i pozbawiła nas złudzeń o korzystnym wyniku. 


Siła Gromu!
Więcej

Siła Gromu!

Czwartek, 23 sierpnia 2018 godz. 06:02 | Edek47 | 6

 Grom Nowy Staw - Anioły Garczegorze 4:0 (0:0) 

Nie udał nam sie daleki wyjazd do Nowego Stawu. Byliśmy skazani na porażkę, chociaż kto był na meczu to po pierwszej połowie mógł mieć nadzieje, że przywieziemy korzystny rezultat. Mianowicie, sytuacji sam na sam z bramkarzem nie wykorzystał Słumiński, a Lapigrowski po dośrodkowaniu z rzutu wolnego z kilku metrów trafia prosto w bramkarza gospodarzy. 

Punkt po ciężkim boju!
Więcej

Punkt po ciężkim boju!

Piątek, 17 sierpnia 2018 godz. 10:53 | Edek47 | 36

 Anioły Garczegorze - Powiśle Dzierżgoń 1-1 (1-1)

Bramka: Adrian Kwiatkowski.

W dzisiejszym meczu podzieliliśmy się po raz trzeci w tym sezonie punktami.  Goście z Dzierżgonia, nie bez przypadku mieli po dwóch kolejkach sześć punktów. Od początku meczu było widać, że to zespół dobrze zoorganizowany. Goście od pierwszego gwizdka ruszyli do ataków i na efekty nie było trzeba długo czekać. Jeden z lepszych zawodników Powiśla Mateusz Pietrzyk w 4 minucie meczu płaskim uderzeniem przy słupku dał prowadzenie gościom. Powiśle po strzeleniu bramki, nie cofneło się a próbowało dalej atakować. Największe zagrożenie, stwarzali po stałych fragmentach. My przebudziliśmy się w 30 minucie, gdzie błysnął Adrian Kwiatkowski, strzelając bramkę z 10 metrów pod poprzeczkę. Druga połowa była bardziej wyrównana. Zarówno my jak i goście mieli kilka sytuacji bramkowych. My najlepszą mieliśmy w 70 minucie gdzie po rzucie wolnym z ok. 25 metrów Marcin Staszczuk uderzł w spojenie bramki.  Mimo, iż to trzeci zremisowany mecz, trzeba ten punkt szanować, gdyż można śmiało stwierdzić, że był to najsilniejszy z dotychczasowych rywali.  

IV liga nie zwalnia tempa i już w najbliższą sobotę czeka nas arcydtrudne zadanie, mianowicie wyjazd do Nowego Stawu na mecz z tamtejszym Gromem.  Liczymy na dobre wieści! Anioły nie raz pokazały, że są w stanie wygrać i rywalizować jak równy z równym z każdym przeciwnikiem w tej lidze!!!

 

Zobacz wszystkie

Aktualności

Najnowsze zdjęcia