Sponsorzy

ANIOŁY OGRAŁY CARTUSIĘ KARTUZY....

Zwycięstwem zakończył się mecz 11. kolejki IV ligi Saltex piłkarzy Aniołów Garczegorze, którzy na własnym boisku pokonali Cartusię Kartuzy 2-1 (1-0). Było to bardzo ważne spotkanie dla naszej drużyny. Dzięki zwycięstwu minęliśmy w tabeli naszych dzisiejszych rywali  oraz Orkan Rumia i awansowaliśmy na 12 miejsce w tabeli.

Pierwsza połowa to całkowita dominacja i pressing w wykonaniu podopiecznych Tadeusza Wanata. Piłka chodziła od nogi do nogi. Przeciwnik nie wiedział co sie dzieje. Nie miał nic do powiedzenia. Juz w 7 minucie Adrian Kwiatkowski mógł dać prowadzenie Aniołom ale jego strzał po poprzeczce wyszedł w pole. W 10 minucie Mateusz Słumiński z narożnika pola karnego strzelił tuz obok słupka w boczną siatkę. Piłkarze z Kartuz pierwszy strzał na bramkę Czekirdy oddali dopiero w 16 minucie meczu. Pierwszy gol dla Aniołów padł w 25 minucie. Piłkę z lewej strony boiska po dośrodkowaniu przez Mateusza Słumińskiego przejął Damian Formela i strzałem pod poprzeczkę nie dał szans bramkarzowi gości. Gospodarze mieli jeszcze kilka okazji do podwyższenia wyniku po strzałach Łapigrowskiego,  Słumińskiego, Formeli oraz stałych fragmentach ale wynik nie uległ zmianie.

Pierwsza połowa w wykonaniu gości była  bardzo zła, dlatego też w przerwie meczu trener Marian Geszke dokonał aż trzech zmian. W drugiej połowie piłkarze z Kartuz przejęli inicjatywę i w 62 minucie Mateusz Niedźwiecki doprowadził do wyrównania po zagraniu Łukasza Wołoszyka. - Uczulałem mocno zespół by nie bronić tego wyniku. Dużo zdrowia  nas kosztowała pierwsza połowa. Zrobiło sie nerwowo. Przeciwnik opanował środek pola - mówił Tadeusz Wanat senior.

Anioły w drugiej połowie nie przypominały drużyny która tak dobrze grała przez 45 minut. Po wejściu na boisko Mariusza Karpińskiego, Radka Piotrowskiego i Alika Grigoryana gra Aniołów została uporządkowana. Akcję decydującą o wyniku meczu Anioły przeprowadziły na 10 minut przed końcem spotkania. Po bezpośredniej wrzutce piłki z autu przez Damiana Formelę na pole bramkowe doskoczył Alik Grigoryan i strzałem głową pokonał Bartłomieja Małkińskiego. To pierwszy gol w lidze tego piłkarza.

Bardzo cieszy trzecia wygrana naszych piłkarzy i poprawa w grze ale tylko w pierwszej połowie. Dziękujemy drużynie za serducho zostawione na boisku i ambitną grę   tym bardziej, że warunki do gry po obfitych opadach nie były najlepsze. Już w najbliższą niedzielę czeka naszych piłkarzy trudne spotkanie, w którym o punkty będzie naprawdę ciężko. W niedzielę 15 października o 15.00 zagramy na wyjeździe z wiceliderem Stężycą Radunia. Natomiast 22 października (niedziela) o godz. 14.10 na Saharze podejmujemy GKS Kolbudy. W międzyczasie 18 października o 15.00 zagramy u siebie z Sokołem Wyczechy. Będzie to mecz w ramach V rundy Pucharu Polski w podokręgu słupskim.

Czwartek, 12 października 2017 godz. 12:49 | Edek47 | Odsłony: 45